Budapeszt w pigułce, cz.1

Co lubię w Budapeszcie?

XII dzielnicę,  z wąskimi i krętymi drogami, z pięknymi widokami na miasto i ciszą jak na wsi.
Lubię też piękne nocne widoki ze wzgórza Gellerta i wszystkie mosty, które są tak pięknie w nocy oświetlone (kiedyś pamiętałam wszystkie nazwy i kolory, teraz już chyba zapomniałam 😦 ).
Lubię Budapeszt też za to, że jest taki „międzynarodowy” i że porozumiewanie się po angielsku nie jest żadnym problemem.I za ulicę Andrassy, i Peszt i łaźnie, i życie nocne ….  !Och 🙂 Dużo jest tego.

Budapeszt ma przepiękny budynek Parlamentu.
Niestety przez 5 lat, gdy mieszkaliśmy na Węgrzech, budynek cały czas był remontowany. Co 1,5 roku-2 lata przenosili rusztowania o kawałek w prawo, w ten sposób, że nigdy nie widzieliśmy tej części budynku całkowicie odkrytej. Obecnie (2014 rok) podobno można już podziwiać całą tę część nadrzeczną bez rusztowań.

Budapeszt podzielony jest Dunajem na Budę i Peszt. Peszt jest płaski, natomiast Buda położona jest na wzgórzach. Dzięki temu z wielu miejsc w tej części można podziwiać panoramę miasta.

Poniżej widać wyspę na Dunaju: to wyspa Małgorzaty, miejsce wypoczynku miastowych. Są tam baseny termalne, ścieżki rowerowe, rolkowe i biegowe i tereny zielone, oblegane przez młodych i starych wielbicieli pikników w każdy ciepły weekend.

Po stronie Budy są dwa najbardziej znane wzgórza: zamkowe i Gellerta.

Baszta Rybacka:

Na Wzgórzu Zamkowym można spędzić cały dzień i nie odkryć wszystkiego.

ciąg dalszy nastąpi… 🙂

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s